Indeks ksiąg zakazanych

ksiazki_dla_dzieciKsiążka to doskonały pomysł na prezent dla dziecka. Stymuluje jego rozwój i wprawia w osłupienie rodziców. Współczesne bajki i opowiadania nadają się nie na półkę w pokoju dziecinnym, lecz wymagają powrotu inkwizycji.

Jeśli wierzyć mojej rodzinie to mając trzy lata potrafiłem płynnie czytać. Duża w tym zasługa babci, która godzinami czytała mi baśnie i bajki Hansa Christiana Andersena, braci Grimm i Ignacego Krasickiego. Część z tych książek już czeka na moją córkę, inne niestety przepadły. Nie znaczy to, że Ola cierpi na deficyt książek. Szkoda tylko, że ilość nie przekłada się na jakość.

Bardzo duży wpływ na umysłowy i psychiczny rozwój małego dziecka mają odpowiednie książki czytane mu przez rodziców, ponieważ pobudzają jego wyobraźnię i wrażliwość. To fragment informacji dla rodziców, która znalazła się na odwrocie jednej z książeczek. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie stek bzdur, jaki znajdziemy w tym zbiorze opowiadań z syrenką na okładce.

Zacznijmy od tytułowej bohaterki – małej syrenki, która na dnie morza znalazła przemoczony strzępek gazety. Z obwieszczenia dowiedziała się o organizowanym na powierzchni konkursie piękności. Oczywiście postanowiła wziąć w nim udział, ale nie dotarła na galę, bo po drodze… została złapana przez kucharzy, którzy położyli ją na talerzu i obłożyli sałatką z pomidorów. Wrażliwych uspokajam, nasza bohaterka nie została zjedzona. Ta historia ma szczęśliwy finał.

Nic nie zapowiadało happy endu w innej opowieści, tym razem o zblazowanej księżniczce. Jej ulubiona zabawka wpadła do jeziora. Pomoc w beznadziejnej sytuacji zaoferowała żaba, która w nagrodę zażądała, by jeść z talerza księżniczki, pić z jej kielicha i spać w jej łóżku. Nic dziwnego, że królewska córka nie wytrzymała i ze złością rzuciła płazem o ziemię. I tu niespodzianka – żaba zamieniła się w przystojnego księcia, młodzi się pokochali i  żyli długo i szczęśliwie. Ciekawe czy ostatecznie spali w jednym łóżku…

I na koniec mój ulubieniec: zarozumiały Olek. Ładny, ale próżny chłopiec. Zaproszony na urodzinowe przyjęcie swojej koleżanki wszystko robił jak należy. Elegancko się ubrał, przyniósł kwiaty i upominek, tańczył z dziewczynkami. A potem… zapalił papierosa. Biedaczek pochorował się od dymu, a gdy po tygodniu wrócił do szkoły to uczył się gorzej niż dotychczas i zaczął zamieniać się w osła. Autor tych głupstw podobną metamorfozę chyba też przeszedł.

Na szczęście Ola na razie nie czyta swoich książek, tylko ogląda obrazki i gryzie okładki, przynosząc ulgę wychodzącym zębom. Ale nie wyrzucę tych wspaniałych bajek. Zostawię jej te książki. Niech sama przeczyta, wyrobi sobie gust i uodporni się na chłam, którego niestety pełno wokół nas.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s