Irytujące rady dla przyszłej mamy, których nie posłuchałam i… żałuję

bledy wyprawka body

Kiedy rośnie Ci brzuch nie możesz odpędzić się od życzliwych porad na wszelkie mamusiowo-dzieciowe tematy. Szlag Cię trafia, bo słyszysz zewsząd czego nie powinnaś jeść, kupować, pożyczać i robić, a rady wygłaszane są tonem nieznoszącym sprzeciwu. Wiele z tych, które sama otrzymałam, zignorowałam. A szkoda.

  1. Nie kupuj ubranek w rozmiarze 56 – no chyba, że spodziewasz się bliźniaków, wtedy nawet 50 mogą się przydać. Każdy wyobraża sobie, że urodzi takie maleństwo drobniutkie, a tu niespodzianka – nie dość, że coraz częściej rodzą się dzieci z wagą powyżej 4 kg, to WSZYSTKIE rosną w tak zastraszającym tempie, że niektóre małe ciuszki wciśniesz na swojego bąbelka ledwie raz. Ja urodziłam klocuszka o wadze 4 160 g. Dodam, że było to w styczniu. Przesłodki misiowaty kombinezonik, który dla niej godzinami wybierałam, od razu był za mały. Raz wcisnęłam w niego Małą, zrobiłam zdjęcie i ze łzami w oczach kombinezon schowałam. Może drugie dziecko będzie mniejsze?
  2. Weź pod uwagę porę roku – pierwsze ciuszki, jakie kupiłam dla Małej, gdy tylko skończyłam pierwszy trymestr to był trójpak body. Z krótkim rękawem. Nie muszę dodawać, że z racji zimy prawie w ogóle ich nie nosiła?
  3. Kup większy ręcznik – żaden 80×80 cm. Tak, wiem – są rozczulające. Ja też dałam się zwieść. Ale miną trzy miesiące i już nie owiniesz nim dziecka jak należy. Polecam 100×100 cm, fajnie się takim owija w „naleśnik”, no i kaptur się przydaje.
  4. Wózek (gondola) powinien być możliwie długi i szeroki – jak już wspomniałam, wbrew temu co zapowiadały rozmiary mojego brzucha do końca wierzyłam, że będę miała drobne dziecko. Wybraliśmy naprawdę fajny wózek Mutsy 4Rider, ale zignorowałam jego wymiary. Dziś przyznaję, dla dziecka w kombinezonie gondola o wymiarach 34x 74cm to za mało, by mogło czuć się komfortowo.
  5. WYŚPIJ SIĘ! – te radę usłyszałam od położnej środowiskowej. Ubranka mogą być niewyprasowane, dom nieposprzątany, a obiad jeden na dwa dni. Zapomnij o wszystkim. Przez pierwszy miesiąc wykorzystuj każdą okazję, by odespać. Dziecko i tak będzie Cię budzić średnio co 3 godziny. Za to prześpi nawet 18 godzin na dobę. Odpocznij, bo jeśli Ty nie będziesz się dobrze czuła, noworodek też nie będzie. Ha! Tej rady akurat posłuchałam i NIE ŻAŁUJĘ!

Jeśli nie weźmiesz sobie do serca moich rad – nic się nie stanie. Masz prawo do swoich własnych doświadczeń i błędów, wyrzucania pieniędzy na to, co niepotrzebne i niepraktyczne. Jeżeli masz ochotę kupić ten miniaturowy dresik – kupuj. To moja ostatnia rada. Takiej od większości mam nie usłyszysz.

Reklamy

2 thoughts on “Irytujące rady dla przyszłej mamy, których nie posłuchałam i… żałuję

  1. 100% true – chcesz misiowy kombinezonik – nie wahaj się! Choć i fundusze byłyby to nie szalałam z zakupami, ciuszków 56 – 3 sztuki, ręcznik – duży zwykły, wózek akurat `normalny` bo od maja do listopada było względnie ciepło. A potem spacerówka.
    Ciuchy? U nas za to było dużo rzeczy z drugiej ręki, kombinezon zimowy z ogłoszenia itd. Za co musiałam się nasłuchać od dziadków, że `żałuję` małej, że zabawek nie kupuję itd. A dziś? dwa pudła – wszystkie darowane, a od mamy tylko żyrafka Sophie – do dziś ulubiona 🙂

    Lubię to

  2. Co do rozmiaru ubranek to nie dokońca się zgodzę. Jeśli chodzi o kombinezon to jestem jak najbardziej za, dobrze zeby był większy, ale gdybym posłuchała rad nie kupuj rozmiaru 56 to w ogóle nie miałabym w co ubrac córki. Urodziła się z wagą 2900 g i 54 cm. Ubranka 56 były duzo za duże i nosiłysmy je do konca 2 miesiąca. Trzeba się zdać na intuicję.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s