Ozdoby choinkowe jakich dziś już nie ma

ozdoby na choinkę maślankiewicz

Plan był taki: pożyczam od Babci książkę z wzorami ozdób choinkowych z 1957 roku, wykonuję jedną lub nawet kilka z nich, pstrykam fotki i wrzucam na bloga z instrukcją jak możecie łatwo wykonać takie cuda. Plan okazał się mieć tylko jedną wadę. Tego nie można łatwo wykonać!

Pożyczając książkę, dostałam przy okazji kalkę i kawałek luksusowego złotego papieru, kupionego we Francji w latach 50. Ubiegłego wieku (Babcia wciąż zaskakuje mnie tym, co można znaleźć w jej domu!). Szybko wybrałam wzór: latarenkę. To ona zawsze najbardziej podobała mi się na choince u Babci. Ale gdy zaczęłam przenosić ją na kalkę, zrozumiałam, że plan się nie powiedzie.

ozdoby choinkowe kalka

Bo jest rok 2013, a nie 1957. I choć mam wręcz nieograniczony dostęp do błyszczących papierów, celofanu, tasiemek, koralików, brokatów i czego tylko dusza zapragnie – moje ozdoby nie będą miały tego najważniejszego. Duszy właśnie.

Pracowałam nad latarenką prawie dwie godziny, ale efekt jest daleki od oczekiwanego. Rozklejają się nierówne boki, „szybki” upaćkałam klejem, a całość jest jakaś taka… kiczowata.

latarenka na choinkę

Ale największym problemem w procesie twórczym okazała się moja współczesna głowa. Bo nie umiemy dziś usiąść i bez wyrzutów sumienia poświęcić się takim czynnościom całym sercem. Nie mamy tej cierpliwości, skrupulatności i perfekcjonizmu co nasi dziadkowie. Ozdoby wykonane przez moją Babcię od pół wieku zdobią choinkę, bo są idealnie wycięte i sklejone.

Mamy dziś wszystko na wyciągnięcie ręki, oszczędzamy czas na gotowaniu, praniu czy przemieszczaniu się (chyba, że stoimy w przedświątecznych korkach). Mimo to wciąż gonimy, a czynności pracochłonne i czasochłonne nam się „nie opłacają”.

Idą Święta i tak sobie myślę, by życzyć Wam i sobie, by chociaż w tym czasie wyłączyć te ciągłe kalkulacje. Cieszyć się po prostu tym, co aktualnie robimy – pakowaniem prezentów, potem dzieleniem się opłatkiem, pałaszowaniem barszczu i innych ulubionych potraw, śpiewaniem kolęd podczas Pasterki, wyrazem twarzy bliskich gdy otwierają prezenty od nas…

No, to ja wracam do pożyczonej książki z 1957 roku. Może z nowym nastawieniem uda mi się stworzyć coś z duszą. Coś, co kiedyś dorosła Oleńka powiesi z przyjemnością na swojej choince.

Reklamy

2 thoughts on “Ozdoby choinkowe jakich dziś już nie ma

  1. ja pamiętam łańcuchy robione z czekoladowych sreberek 🙂 może nie tak piękne, jak Twoja latarenka, ale kiedyś na pewno zrobię wspólnie z Jackiem i Fasolą!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s