Sylwestrowe szaleństwo

sms_do_taty

Jeśli tak wygląda korespondencja z dziadkami, którzy w sylwestrową noc pilnują Twojego dziecka to wiedz, że coś się dzieje.

Życie lubi płatać figle. Po pierwsze, dostaliśmy zaproszenie na Sylwestra od znajomych mieszkających dwa bloki od nas. Po drugie – mogliśmy tam pójść, bo moi rodzice zgodzili się zostać z Małą. O 19.30 nastąpiło przekazanie dziecka – wykąpana Ola miała za sobą późną popołudniową drzemkę, a co za tym idzie co najmniej godzinę wieczornej zabawy z rozanielonymi Dziadkami. Jeszcze tylko ostatnie instrukcje i w drogę. – O 21.00 powinna spać. W razie czego jesteśmy tuż za rogiem! – rzuciłem przez ramię.

Po prawie dwóch godzinach postanowiłem sprawdzić co słychać w domu. Sms od Taty dał do zrozumienia, że Olucha nie śpi. – Daję jej jeszcze pół godziny – pomyślałem i wróciłem do stołu. Pięć minut przed północą zadzwoniłem do Rodziców.

– Wszystkiego najlepszego!

– Dziękujemy – odparła Mama.

– Tatatata – dodała Ola.

Mała jeszcze nie spała! Podobno płakała w łóżeczku, bo chciała się bawić, odpalać petardy i witać Nowy Rok. Po chwili byliśmy już w domu, a matczyne objęcia i butla mleka sprawiły, że pięć minut później Ola już chrapała.

Odnoszę jednak wrażenie, że wczorajszy długi wieczór przez nikogo nie został zmarnowany. Rodzice wracali do domu szczęśliwi z powodu czasu spędzonego z wnuczką, a Mała cały dzień powtarzała słowo: baba. Szybko się nauczyła. Mam nadzieję, że równie szybko Dziadkowie opanują sztukę usypiania Wnusi, bo inaczej z naszych noworocznych postanowień nici.

Reklamy

One thought on “Sylwestrowe szaleństwo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s