I kto to mówi?

wilk w ksiazeczce

Pamiętacie scenę finałową filmu „I kto to mówi”, kiedy Mikey po raz pierwszy od poczęcia (!) przemawia swoim głosem (a nie głosem Bruce’a Willisa) i nazywa Jamesa (ach ten Travolta!) tatą? O tak, są takie chwile w życiu rodziców, kiedy odkrywają, że dziecko rozumie zdecydowanie więcej, niż nam się wydaje.

Scena pierwsza

Miejsce akcji : kwiaciarnia

Sonia: Ile płacę za tę różę?

Ekspedientka: Sześć złotych.

Sonia : Przepraszam, nie dosłyszałam, ile?

Ekspedientka: SZEŚĆ złotych.

Ola (z wózka): Sześć!

Scena druga

Miejsce akcji: dom

Sonia: Pojutrze być może dowiemy się, czy Ola będzie miała siostrę czy brata.

Chrzestna Oli: Ola, co byś wolała mieć: brata czy siostrę?

Ola: Siostrę.

Scena trzecia

Miejsce akcji: samochód

Sonia: W kinie jest teraz wiele filmów wartych zobaczenia.

Piotr: Co na przykład?

Sonia: Słyszałam, że dobry jest na przykład film „Ona”, a my nie widzieliśmy też jeszcze „Wilka z Wall Street”.

Ola (z tylnego siedzenia): Auuuuuu! Auuuuu!

Myślę, że epoka, kiedy mogliśmy przy naszej rocznej Oli swobodnie rozmawiać na każdy temat właśnie przeszła do historii.

Reklamy

2 thoughts on “I kto to mówi?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s