Pokaż co masz w lodówce, a powiem Ci kim jesteś

jak przechowywac zywnosc

Otwierasz lodówkę. Patrzysz. Jeszcze chwilę się przyglądasz. Zamykasz lodówkę. Nie, wcale nie dlatego, że walczysz ze zbędnymi kilogramami i właśnie pokonałeś pokusę. Zamykasz ją, bo nic nie zachęca Cię do jedzenia, choć teoretycznie lodówka jest pełna. Znasz to?

Jeśli należysz do drugiego obozu, to po otwarciu lodówki wyciągasz z niej apetyczną wędlinkę albo serek i za chwilę szykujesz sobie wspaniałe kanapki. Zazdroszczę. Bo ja dziś po raz kolejny stanęłam przed moją i doszłam do wniosku, że jest ze mną źle. To nie jest kwestia, że daleko mi do Perfekcyjnej Pani Domu, choć to niezaprzeczalny fakt. Uświadomiłam sobie, że pięć lat po ślubie ja nawet nie jestem pewna co na której półce powinno się trzymać. Regularnie w lodówce pojawiają się jakieś – jak to mówimy – dinozaury. Wiecie o czym mówię:  niedojedzony i zbyt głęboko schowany obiadek Oli, przyschnięte marchewki albo sałata, której atrakcyjność zdecydowanie przeminęła.

I nagle postanowiłam sobie, że to się musi skończyć. Nie chcę, żeby moja lodówka zamieniła się z jedną z tych, które spotkać można w każdym miejscu pracy, z których „zapach” zabija na odległość kilku metrów.

A podobno lodówka najlepiej zdradza panią domu. No to wstyd mi, oj wstyd.

Moim guru w tej kwestii była zawsze Babcia. Nigdy nie spotkałam w jej lodówce nic nieświeżego ani przeterminowanego. Choć sama chłodziarka wcale nie jest nowa, zawsze jest czyściutka, a każdy produkt zachęca do jedzenia. Nie wiem jak to robi, bo na co dzień mieszka sama, a ilekroć ją ktokolwiek odwiedzi zawsze ma w niej wszystko to, co potrzebne. No lodówkowy geniusz.

Pomyślałam sobie, czas wziąć z Babci przykład!

Zanim przystąpiłam do porządków, uzupełniłam wiedzę. Dowiedziałam się, że choć optymalna temperatura w lodówce to 5 stopni, w różnych jej zakamarkach jest nieco cieplej lub chłodniej.

  • Na najwyższych półkach należy trzymać: dżemy, powidła, a także mleko, jogurty i kefiry. Tu panuje bowiem nieco wyższa temperatura, sprzyjająca dobrym bakteriom kwaszącym (w niższej rozwinąć mogłyby się bakterie gnilne). To też odpowiednie miejsce na trzymanie ciast i tortów.

gorna polka w lodowce

  • Na środkowych półkach należy trzymać produkty krótkiej trwałości, tj. sery, twarogi, wędliny, a także garnek z zupą (koniecznie szczelnie przykryty).

 

srednia i dolna polka w lodowce

  • Na najniższych półkach (nad szufladami) powinniśmy trzymać surowe mięso i ryby, zawsze oddzielone od jedzenia gotowego do spożycia.

dolne polki w lodowce

  • W dolnych szufladach panuje znów wyższa temperatura (ok. 10 stopni) i wilgotność. Tu najlepiej trzymać owoce i warzywa dając im jednak dostęp powietrza. Dotyczy to najbardziej tych mniej trwałych (np. truskawek, sałaty), bo jego brak może spowodować zamianę obecnych w nich azotanów w niebezpieczne dla nas azotyny.
  • Na bocznych półkach w drzwiach lodówki jest najcieplej, dlatego powinniśmy trzymać słoiki z przetworami, chrzan, soki w kartonach, sosy w butelkach ( w tym ketchup). To też najlepsze miejsce na trzymanie jajek. I tu przeżyłam zaskoczenie –  można je trzymać nawet 2-3 tygodnie POD WARUNKIEM, że są NIEUMYTE (!), bo skorupka pokryta jest naturalną warstwą ochronną nieprzepuszczającą drobnoustrojów.

boczne polki w lodowce

Poszczególne produkty zachowają dłużej świeżość w pojemnikach próżniowych. Wędliny warto zawinąć w pergamin, sery w folię, choć trzeba mieć na uwadze, że to z kolei może powodować ich pleśnienie z powodu zwiększonej wilgotności.

Ponadto nie należy zapełniać lodówki po brzegi, by zapewnić cyrkulację powietrza.

Dowiedziałam się też, że nie należy trzymać w lodówce:

  • Pomidorów (stają się ziarniste i tracą swój soczysty smak),
  • Ziemniaków – najlepiej trzymać je w papierowych torebkach w ciemnym, chłodnym miejscu,
  • Cebuli, czosnku – jak wyżej,
  • Dyni i kabaczków,
  • Niedojrzałych owoców – bananów, gruszek – podobnie jak pomidory dojrzewają i nabierają smaku leżąc na naszych półkach z dostępem słońca i dobrą cyrkulacją powietrza.

Nie patrzcie więc na moje zdjęcia – połowy zawartości szuflad nie powinno tam być!

Jeżeli nie chcemy, by np. ciasto włożone do lodówki po wyjęciu pachniało nam dajmy na to kiełbaską, możemy umieścić w niej pojemnik z sodą oczyszczoną, która pochłonie intensywne zapachy.

No i warto pamiętać, że lodówkę trzeba regularnie myć, najlepiej raz w tygodniu, przed większymi zakupami (wówczas łatwo sprawdzić, co potrzebujemy). Lepiej zrezygnować z detergentów i użyć w tym celu wody z octem (w równych proporcjach), albo ciepłego roztworu wody z sodą oczyszczoną.

Na porządki czeka jeszcze zamrażarka, tym bardziej, że wielkimi krokami zbliża się Wielkanoc, która powoduje zapełnianie zamrażalników do granic wytrzymałości.

O czym należy pamiętać odnośnie zamrażania żywności?

– Pieczywo można przechowywać do 6 miesięcy,

– owoce i warzywa do 12 miesięcy,

– ryby do 12 miesięcy,

– zupy do 3 miesięcy,

– wędliny do 2 miesięcy,

– pasztet do 3 miesięcy,

–  masło do 8 miesięcy,

– sery do 12 miesięcy,

– kotlety do 6 miesięcy.

Widać więc czarno na białym, że czego nie zjemy przez rok, temu musimy powiedzieć „pa, pa!”.

No i pamiętamy, że nie mrozimy majonezu, sałaty, ziemniaków, ogórków, śmietany, miękkich serów i surowych jajek (choć nie znam nikogo, kto by na to wpadł). Ale widywałam już w zamrażarkach potrawy, których ważność skończyła się np. osiem lat wcześniej 😉 Spokojnie Mężu, nie u nas.

A jak tam u was, w lodówce jest tylko światło, dinozaury czy same świeżutkie pyszności?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s