Baby space – obowiązkowo!

015

Wyobraźcie sobie miękką, bezpieczną, jasną i ciepłą przestrzeń. Wypełnioną delikatnym światłem i spokojną muzyką. Gdzie czas nigdzie nie goni. Gdzie nic wam nie grozi. A najlepiej nie wyobrażajcie sobie tego, tylko poczujcie na własnej skórze, razem z Waszym małym dzieckiem.

Baby Space w Słodowni poznańskiego Starego Browaru tak mocno oddziałuje na zmysły, że aż trudno o niej pisać. To trzeba poczuć. Wnętrza białych namiotów wykonanych z elastycznej, sprężystej, miłej w dotyku tkaniny wypełniają kolorowe światła. Pełno tu zakamarków, przepierzeń z tiulu, otworów tworzących norki, w których można się schować. Są też miękkie poduszki w nadzwyczajnych kształtach. Słyszymy relaksacyjną muzykę i ciepły kobiecy głos. Słowa, proste, a jednak pełne tajemniczych znaczeń. Jest ciepło, przytulnie, może właśnie tak czuje się dziecko w brzuchu mamy?

013011014

Ola bardzo szybko poczuła się jak u siebie w domu. Ba! Nawet lepiej. Turlała się po poduszkach, stawała na głowie, chowała w otworach, celowo przewracała, jakby nie mogła nacieszyć się tym, jak miękkie, gąbczaste podłoże amortyzuje jej figle. Bawiła się zwisającym z sufitu tiulem, sprawdzała rączką, jak rozciąga się wyściełająca wszystko tkanina. Z otwartą buzią podziwiała wyświetlane na ścianach wizualizacje i obrazy. Sprawdzała, jak kończy się ten „kosmos”, przywodząc mi na myśl film „Truman Show”.

006

Była tak wniebowzięta, jakby trafiła do raju. I nie tylko ona. Ten sam błogi uśmiech pojawiał się na twarzy każdego dziecka, które spotykała w tej niezwykłej przestrzeni.

008

Interaktywną instalację stworzyła serbska choreografka mieszkająca w Szwecji, Dalija Aćin Thelander z myślą o dzieciach w wieku od 3 miesięcy do dwóch lat. W ten weekend po raz ostatni można w tej przestrzeni zobaczyć także jej spektakl taneczny. My go nie widzieliśmy, ale samą instalację gorąco polecamy.

I jeszcze parę uwag „technicznych”.

Bez problemu dojedziecie na wystawę wózkiem – jest winda. Możecie go zostawić na wyznaczonym w tym celu całkiem obszernym „parkingu”. Instalacja czynna jest codziennie od 14:00-18:00, wstęp kosztuje 5 złotych za dziecko (dorośli nie płacą) i można przebywać w niej jak długo się chce. W jej wnętrzu nie wolno jednak pić ani jeść, trzeba też zdjąć buty. Przestrzeń dookoła jest jednak doskonale przystosowana, by po tych wszystkich wrażeniach nakarmić i przewinąć Bąbla (jest też przewijak w łazience, sprawdziliśmy).

Spektakle odbywają się jeszcze w ten weekend o 10:00, 11:30 i 13:00 – wstęp kosztuje 10 złotych od osoby (20 złotych za dorosłego i jedno dziecko). Nie wiem dlaczego, tu jednak górna granica wieku dla dzieci to półtora roku. Czas pobytu w tym przypadku to 1 godzina 15 minut. Maksymalnie może przebywać w niej dziesięcioro dzieci z opiekunami.

I teraz najsmutniejsze. Instalację też można zobaczyć jeszcze tylko w ten weekend. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że wróci do Poznania za jakiś czas. W końcu udało się ją sprowadzić już drugi raz, po tym jak w ubiegłym roku pojawiła się na początku czerwca.

012

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s