Pustynna burza

grabki w piaskownice

Po kiepskim pod względem pogodowym długim weekendzie postanowiliśmy wykorzystać cieplejszy i bardziej słoneczny dzień do nadrobienia zaległości na placu zabaw. Ola była przeszczęśliwa, podobnie jak jej nowa koleżanka.

Marysia od samego początku dostrzegła Olę. Pomagała jej na zjeżdżalni, postanowiła pomóc we wchodzeniu po schodach, wreszcie zaproponowała zabawę w piaskownicy. Sporo jak na niespełna czterolatkę. Gdy już dziewczyny wylądowały w piachu wywiązał się między nimi dialog.

– Jak masz na imię? – zaczęła Marysia.

– ? – zmarszczyła czoło Olucha.

– Ola, Ola – wykrzykiwał siedzący obok dwulatek, który ładował właśnie na wywrotkę solidną porcję piachu.

– Nie, na pewno nie Ola – skarciła go Marysia.

– Tak się akurat składa, że Ola – odparłem uśmiechając się pod nosem.

Marysi to w żaden sposób nie zdeprymowało. Nadal starała się być i była dla Oli swego rodzaju mentorką. Nasyp piasek do wiaderka, bo będziemy robić babkę – radziła. Ola po chwili łapała o co chodzi i sypała piasek… wszędzie tylko nie do wiaderka. Teraz odwróć wiaderko i popukaj łopatką – podpowiadała. W efekcie tych zabaw piach był WSZĘDZIE: na buzi, czapce, w kapturze, na spodniach i butach. Właśnie tak wyglądała w piaskownicy nasza Olucha – brudna, ale szczęśliwa.

– Pięknie, pięknie! Ciekawe kto będzie to czyścił – powiedziałem do siebie patrząc na tarzającego się w piachu Bąbla.

– Jak to kto? Tatuś! Przecież od czegoś tatuś jest – wyjaśniła moje wątpliwości Marysia.

I czego jeszcze miałem tam szukać? Wróciłem do domu, przebrałem dziecko, odkurzyłem podłogę i zaprałem spodnie, a teraz idę szorować buty. Bo przecież od czegoś tatuś jest.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s