Tatuśśś

tatus

Równo rok temu Ola po raz pierwszy przemówiła i od razu powiedziała „tata”. Wtedy to była przypadkowa zbitka sylab, dziś używa ich zupełnie świadomie. Wszystko wskazuje na to, że Olucha dostrzegła w ojcu swojego pierwszego bohatera, a tatuś w swojej małej księżniczce jest zakochany bez pamięci. Nawet jak go budzi o 3 nad ranem.

Ostatnie dni spędziliśmy w Świnoujściu. Opalaliśmy się, kąpali w Bałtyku i jedli lody Dużo spacerowaliśmy, parę godzin spędziliśmy na plaży i piliśmy dużo gorącej herbaty. Dni były świetne, ale jedna nocka przebiła je zdecydowanie. 9 miesięcy temu wyprowadziliśmy Małą z naszego pokoju i od tamtej pory sypialiśmy oddzielnie. Aż do tego wyjazdu.

– Tatuśśś. Milś. – obudziło mnie pewnej nocy.

– Już idę, Olunia – odparł zaspany ojciec i po chwili wrócił z kuchni z pełną butlą.

Mała wypiła do dna. Odłożyłem ją do łóżeczka i już chciałem zamknąć oczy, gdy znów usłyszałem wołanie, a zza szczebelków wysunęła się główka.

– Tatuś… Tatuś…

– Olcia, śpij. Jest środek nocy…

– Mama?

– Mama też śpi.

– Ciocia? Juja?

– Ciocia i wuja też śpią, ale w pokoju obok.

– Tatuśśś… Tatuśśś…

– Olunia, chcesz teraz poważnie rozmawiać o życiu?

– Takkk! – powiedziała wpatrując się w moje oczy.

Na szczęście dała się przekonać, że to nie jest najlepsza pora na takie konwersacje i szybko zasnęła.

Teraz też śpi w pokoju obok. A ja nie mogę się doczekać kiedy znów ją zobaczę i usłyszę to słodkie „tatuśśś”. Z nią każdy kolejny dzień to dzień ojca. Nawet gdy zaczyna się o 3 nad ranem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s