Muzyczny terror

radio w aucie

Wsiadamy do auta. My z przodu (przyznaję, to Piotr ostatnio częściej prowadzi), Ola w tyłu w foteliku, wszyscy w dobrych nastrojach. Odpalamy silnik.

– To, to, to! – odzywa się głosik z tyłu, a mały pulchny paluszek celuje w kierunku radia.

-Ola, chcesz posłuchać muzyki?

-Tak!

Puszczamy więc coś swojego, ale już po pierwszych nutach głosik znów się odzywa.

– Nie. Nie! Nieee!

-Olunia, rodzice chcą posłuchać tej piosenki.

– Nie, nieeee!!!

– A czego chcesz posłuchać? – zgrywam głupią, choć doskonale wiem.

-Abidu.

-Scooby doo?

-Tak!

Poddaję się, zmieniam płytę na tę z piosenkami z bajek i Fasolkami. Intro Scooby doo kończy się jednak po kilkudziesięciu sekundach.

-Jesze, jesze! – dobiega z tyłu.

– Olunia, posłuchajmy kolejnej piosenki. Teraz będą „alale” (a lale tańczyć chcą, czyli Natalia Kukulska i „Bal moich lal”) – zachęcam, bo piosenkę jeszcze wczoraj bardzo lubiła i kazała puszczać w kółko.

-Nie!

No to puszczam Scooby doo. Ale Ola już się rozmyśliła.

-Nie!

-Nie chcesz Scooby doo? – nie rozumiem.

-Nie!

– A co chcesz?

Cisza. Pewnie myśli. Przełączam piosenki by przyspieszyć decyzję. Przy każdej obserwuję w lusterku zamyśloną buźkę, która po kilku nutach zmienia się w niezadowoloną, by oznajmić rodzicom:

-Nie!

Po jedenastym „nie” pytam znów, już mniej grzecznie.

-Ola, jaką chcesz piosenkę?!

-Zuuuzia!

Biorę głębszy wdech i ustawiam piosenkę nr 22. Po dwóch minutach i 23 sekundach błogiej ciszy (o ile ciszą można nazwać słuchanie tej samej piosenki po raz 879) piosenka się kończy.

-Jesze, jesze! – woła Ola z tyłu.

Ciekawe jak długo na szczycie utrzyma się ta nieduża lalka.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s