Pimpcia, Pumpcia, Dziubutek…

jej_ekscelencja

czyli o tym, jak Jej Ekscelencję dopada skleroza.

Gdy byłem dzieckiem strasznie dziwiło mnie to, że Dziadkom zdarzało się mylić moje imię: zwracali się do mnie albo jak do brata, albo jak do ich własnego syna, czyli mojego ojca. Podobne gafy popełniali też czasem rodzice.

Sonia ma podobne doświadczenia. Może o tyle gorsze, że oprócz rodzeństwa miała też psa, czasem więc dla Mamusi była po prostu Topcią 😉

Nie podejrzewałem nikogo ze starszych członków rodziny o sklerozę. Według mnie wynikało to raczej z braku koncentracji, roztrzepania, złych warunków biometeo… Wiedziałem jedno: tą drogą chadzał nie będę, bo jak można mylić imiona własnych dzieci?!

No więc można. Nie zdarza się to często, ale jednak.

Chyba jednak nie ma się czym przejmować. Najważniejsze, że pancia daje im dobre papuniu 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s