Dziecko z klasą

lubie to

Ola robi się coraz bardziej wygadana. A my nie nadążamy z notowaniem jej popisów.

Ostatnio po moim wyjściu z domu zaskoczyła Sonię, formułując całe zdanie:

– Tata posied pacy djugi atem.

Tłumaczenie chyba zbędne. To nic, że nie poszedł a pojechał. Długość wypowiedzi i tak robi wrażenie.

Coraz dłuższe są też nasze rozmowy.

 

Mamy taką płytę, którą Ola katuje nieustannie. Właśnie na niej znajduje się kawałek, który Ola ochrzciła tytułem „Mój!” (więcej o nim i innych hitach przeczytacie… w najbliższym czasie).

Dziś po południu kategorycznie zażądała od Soni swojego przeboju:

– Mój!

– Chcesz potańczyć?

– Tak!

– To poczekaj, może uda się położyć Emilkę w łóżeczku.

– Udaj się!

Ale najlepsze miało dopiero nadejść.

 

Po obiedzie przyszedł czas na deser.

– Chcesz śliwkę? – zapytałem.

– Olusia lubi to! – odparła nasza 20-miesięczna córka.

Sprawdziłem: jest jeszcze za młoda, żeby mieć własne konto na Facebooku. Może oddamy jej profil Intantii? 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s