Tu pisze Olusia – część trzecia

Oli trzeci obraz

Mamy dla Was propozycję. Chodziło mi to po głowie jeszcze zanim powstał nasz blog. Nie wiem jak Wy, ale my kochamy teksty dzieciaków. Są genialne i rozkładają na łopatki. Niestety, często szansę, by rozjaśnić sobie nimi dzień mają tylko najbliżsi. A może chcielibyście podzielić się tymi tekstami z nami?

Jeżeli tak, wyślijcie nam je na naszego infantiowego maila infantia.blog@gmail.com z informacją czy możemy opublikować je, podpisując imieniem i wiekiem dziecka (np. Ola, 22 miesiące, blabla). Może uda nam się stworzyć wspólną ścianę płaczu na blogu?

A tymczasem do klawiatury zasiada Olusia, która coraz bardziej się rozkręca 🙂

 

CÓRKA POLITOLOGÓW

Ola bawi się matrioszką zakupioną w Petersburgu i rozpoznaje widniejące na niej postaci:

– Putin. Jelcyn, Boris.

matrioszka putin

INTELEKTUALISTKA

Mała regularnie myszkuje przy regale z naszymi książkami. Zaintrygowana okładką, za każdym razem wyciąga jedną: „Koniec człowieka” Francisa Fykuyamy.

– Pan golas. Pupa ma.

 

I STAŁA SIĘ JASNOŚĆ

Piotr chwali Olę w rodzinnym domu i chce zaprezentować nowe słownictwo.

Piotr: – Ola, dlaczego lampa świeci? Bo co ma w środku?

Olusia: – Ziarówka.

Brat Piotra (chce zagiąć obydwoje): – Ola, a kto wynalazł żarówkę?

Olusia: Tata.

 

MELOMANKA

Sonia: – Olusia, wkładamy buty. Idziemy do kościoła, musimy się pośpieszyć. Będą śpiewały dzieci.

Olusia: – Gitaja teś bendzie?

 

WIELKOPOLSKIE TRADYCJE

Wyjazd do rodziny podczas długiego weekendu. Po drodze raczymy się rogalem marcińskim.

Ola z tylnego siedzenia: – Jogal tam jest! Omniomniom!

 

LOGIKA

Już dawno nadszedł czas drzemki, a Ola w ogóle nie wygląda na zmęczoną.

Sonia: – Ola, chcesz iść do łóżka?

Ola: – Nie! Jest dzień! Nie tsieba juska!!

 

OPANOWUJEMY CZAS PRZYSZŁY

Olusia: – Mama susi włosi, potem goski (czytaj: goście) psijdom.

 

CORAZ BLIŻEJ ŚWIĘTA

Rośnie ekscytacja nadchodzącymi świętami Bożego Narodzenia. Ola zauważa wszelkie choinki (nawet te nieubrane i w książkach).

Sonia: – Olusia, jaki prezent od Aniołka (dlaczego od Aniołka – tu) chcesz dostać pod choinką?

Olusia: – Choninkę! Taką małą…

plastelinowa choinka

A tu pierwsza choinka ulepiona przez Olę z ciastoliny. Z jej komentarzy pod nosem wiem, że ma ona „uśka”.

 

CBŚ – ciąg dalszy

Piotr robi w nocy mleko Olusi. Z łóżeczka dochodzi cieniutki głosik łapiący po raz pierwszy jakąś linię melodyczną:

Olusia: – Ciiiicha noc, sięęęta noc…

 

NIE TAKA ZNÓW CICHA

Usypiamy dziewczyny, Ola w swoim pokoju w łóżku od pewnego czasu układa się do snu, gada przy tym i nieco rozrabia. Emilia po kąpieli i karmieniu ląduje w łóżku, ale po chwili budzi się z płaczem. Z łóżka Oli dobiega komentarz: – O nie! Emilia nie śpi!

 

KOT PROT

Ola zakochała się w piosence z bajki „Kot Prot” („Lecimy tam, tam, tam, tam, gdzie jest przygoda!”). Oglądanie dwóch odcinków pod wieczór stało się nową tradycją. Wybija godzina kreskówki, Ola biegnie podekscytowana na kanapę: – I tam tam, i kot, i dwa, i koniec!

***

Kto z Was wyrywał mamie „Kobietę i życie”, by poczytać na ostatniej stronie „Satyrę w Krótkich Majteczkach”?

No to teraz czas na Was 🙂

Reklamy

One thought on “Tu pisze Olusia – część trzecia

  1. Super! Bardzo fajne zestawienie. Przy dzieciakach jest czego się nasłuchać. Ja mam dwie córy. 4,5 i 1,5 roku. I najlepsze jest wtedy, kiedy rozmawiają między sobą. Najmniejsza swoim slangiem do starszej, która, choć sama mała i sepleni to twierdzi, że nic z tego nie rozumie. 🙂 Rozmowy z dzieciakami dają tyle przyjemności.. 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s