Test ciążowy

test ciazowy 01

Płaciłam właśnie w aptece, gdy wpadła do niej na oko trzydziestoparoletnia blondynka. – Dzień dobry! A w zasadzie dobry wieczór – zaśmiała się trochę nerwowo, bo była już prawie dwudziesta, a ja odwróciłam się do niej, by posłać jej uśmiech. Gdy chwilę później zamykały się za mną drzwi, usłyszałam jak mówi: – Poproszę test ciążowy.

Pomyślałam sobie, że mimowolnie stałam się drugoplanowym uczestnikiem ważnej sceny w jej życiu. Bo prawdopodobnie chwilę później pędziła do domu, by potwierdzić swoje podejrzenia. Zobaczyć te dwie kreski, które będą dowodem absolutnego przewrotu w jej życiu, który ma nastąpić. I zawsze będzie już pamiętać, że to właśnie w tej aptece kupiła tamtego dnia test.

Jakoś nie mogłam przestać o niej myśleć. W jej głosie tyle było radości i nadziei. Było widać po niej, na jaki wynik testu liczy.

Pamiętam okoliczności, w których dowiedziałam się, że będę miała małą kuzynkę. Pamiętam bardzo dokładnie wszystkie te chwile, kiedy moje przyjaciółki, nasi znajomi i bliscy informowali nas o szykujących się w ich życiu „zmianach”. Nie zapomnę jak siadłam na podłodze, gdy przyjaciółka w trzecim miesiącu ciąży zadzwoniła do mnie, że spodziewa się jednak nie jednego, a dwójki dzieci. Przed oczami mam też scenę, kiedy na półce kumpeli zaskoczona zauważyłam poradnik dla przyszłych mam. Nie zapomnę, gdy druga z naszej paczki powiedziała, że będzie miała bliźniaczki. Potrafię odtworzyć w swojej głowie wiele takich scen, bo i sporo tych ciąż w naszym otoczeniu pojawiło się w ciągu ostatnich pięciu lat.

Za każdym razem tym informacjom towarzyszą ogromne emocje. Bo czy jest coś bardziej sensacyjnego na tym świecie od faktu, że pojawi się na nim nowy człowiek?

Dla przyszłych rodziców te wszystkie chwile, kiedy informują najbliższych o wielkiej nowinie są zawsze pełne emocji. Jednych aż roznosi i ogłaszają ją, gdy tylko sami się dowiedzą. Inni czekają, aż minie trzeci miesiąc i lekarz potwierdzi, że wszystko jest w porządku. Czasem wybieramy specjalne okazje, by powiedzieć co się kroi, na przykład w wigilię Bożego Narodzenia.

Swoją drogą, ciekawe ile osób dowie się podobnej nowiny w przyszłą środę?

My właśnie rok temu powiedzieliśmy dużej części rodziny o Emilce. I proszę, minął zaledwie rok, a ona już nie tylko jest z nami, ale śmieje się w głos! A może w te wigilię do nas przemówi? 😉

Reklamy

One thought on “Test ciążowy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s