Już wychodzimy

karta dixit

– No dobra dziewczyny, zbieramy się i jedziemy do babci. Emilka na przewijak. Ej, co jest z tymi pieluchami, znowu przeciekła bokiem? Przebieramy. Olusia, nie wchodź na łóżko. Idź do swojego pokoju i wybierz zabawkę, którą chcesz zabrać do Babci. Dobra, co tu na Ciebie założyć. Bodziak, legginsy, okey. Olusia, ta koparka jest za duża, poszukaj mniejszej zabawki. Emilka, chodź się pobawić na matę, muszę wyszykować Twoją siostrę. Olusia, kto tu zrobił taki bałagan??? Jak chcesz wyciągnąć puzzle, to najpierw pozbieraj klocki. Trudno, posprzątamy po powrocie. Nie, wózka dla lalek też nie zabieramy. Możesz zabrać Zuzię. Poczekaj, Emilka płacze. Emiś, co się dzieje? Która to godzina? No tak, Ty głodna jesteś. Nie płacz, mama już robi mleko. 150 mililitrów, pięć miarek. Jeden, dwa, trzy… Olusia, nie!!! Poczekaj, idziemy na nocnik! Kropki? Mam Ci znowu czytać Kropki? Dobra, zaraz przyjdę i raz Ci przeczytam, tylko zrobię mleko Emilce. Ile to było? Chyba jeszcze dwie miarki. Emilka, widzę że humor lepszy. Poczekasz chwilkę? Olusia, połóż palec na szarej kropce i przewróć stronę… Jeszcze raz naciśnij szarą kropkę… Dobra, koniec! Nie, teraz Olusia sama czyta Misie, a mama idzie nakarmić Emilkę. Uff… Co ja tam zaraz muszę spakować? Jak nakarmię, to muszę umyć butelkę i ją zabrać. I więcej pieluch. I mleka. I jeszcze Oli bidon z wodą. Olusia, słyszę Cię, zaraz przyjdę, poczekaj! Emilka, odbijamy! Ola, już idę! Siusiu? Brawo! Musisz się pochwalić tatusiowi jak wróci z pracy. A teraz zakładamy pieluchę i szybko, bo jedziemy do babci. Gdzie jest Twój bidon? Ja idę umyć Emilce butelkę. Jaki tu bałagan. Trudno, poczeka. O, Olusia znalazłaś bidon, wrzuć do torby. Mus? Nie, zostaw ten mus, mama go spakowała, żebyś sobie zjadła u Babci. Ola, uspokój się, przecież mówię, że dostaniesz u Babci. Teraz musimy się pospieszyć. Wybrałaś już zabawkę? Emilka, ubieramy się. Ile to mamy stopni? Zero. To wkładać jeszcze rajstopki czy nie? Dobra, wkładamy. Olusia, ten Misiu jest ogromny, mama nie da rady wyjść z domu z Wami i tak dużym misiem. Możemy zabrać tego mniejszego? Nie, teraz jedziemy do Babci, mama nie będzie się z Tobą teraz bawić, lepiej poszukaj bucików. Emilka, bluza, kombinezon, czapka. I do nosidełka. Gdzie jest smoczek?? Znów wrzuciłaś za łóżko? Szybko, myjemy. Olusia, chodź tu szybko, wkładamy rajstopki, bo w samych spodniach zmarzniesz. Proszę Cię, nie uciekaj. Nie chcesz jechać do Babci? Dobra, jedziemy z Emilką same. Chodź Emilka, jedziemy do Babci, Ola zostaje. Aaa, jednak chcesz jechać? To dalej, dalej! Ubieramy się. Jeszcze sweterek, kurtka… Nie, ta jest za lekka. Olusia, uspokój się, możesz jechać w tej albo tej, wybieraj. Okej, różowa. Szalik, czapka… Nie, ta nie pasuje, bierzemy tą z kwiatuszkiem.. Ola proszę Cię, Emilka czeka w kombinezonie, dalej wkładaj tę czapkę! Teraz ja, szybko buty, płaszcz… Torebka jest, torba z waszymi rzeczami jest, klucze do domu… Dobra, wychodzimy. Nie, Olusia, mama musi nieść Emilkę, idziesz na własnych nóżkach. Jeden schodek, drugi, trzeci… Ola, błagam, chodź. Jeszcze jedno piętro, Olusia, chodź proszę. Uff, na dole.

O nie. Klucze do auta zostały na stole w salonie.

Reklamy

4 thoughts on “Już wychodzimy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s