Jej Wysokość Aleksandra Wielka

aleksandra wielka

Droga Królowo Aleksandro,

Długo zastanawiałam się nad tym, czy powinnam pisać do Jej Królewskiej Mości w tej sprawie. Dziś jednak zrozumiałam, że tak być już dłużej nie może.

Służę Ci wiernie od dwóch lat, a w zasadzie od dwóch lat i dziewięciu miesięcy.

Podporządkowałam się Tobie już na samym początku. U szczytu długiej listy tego, z czego dla Ciebie już wówczas zrezygnowałam, znalazły się sery pleśniowe, powodujące alergie ukochane me truskawki i orzechy, a także alkohol.

Gdy pojawiłaś się w swoim królestwie, szybko swoimi krzykami i płaczem wymusiłaś na mnie rezygnację także z całego nabiału oraz surowych owoców i warzyw. Przełknęłam i to.

Znosiłam godnie Twoje grymasy przy posiłkach, choć nie raz rzucałaś sztućcami czy talerzem. Dojadałam resztki po swojej Królowej, choć niejednokrotnie bywałam nimi wcześniej opluwana.

Dietę podporządkowałam Waszej, by nie kusić mej Pani niezdrową czekoladą. Nie protestowałam, gdy bez pardonu sięgałaś z mojego talerza po to, co podobało się Tobie. Zaciskałam zęby, gdy po chwili wypluwałaś ser zdjęty z mojej kanapki, a jajko lądowało na podłodze.

Oddałam się całą sobą Twojej pielęgnacji. Poświęcałam jej każdego dnia nawet kilkanaście razy więcej czasu, niż własnej. Dbałam o to, by humor nie opuszczał mej Pani w kąpieli w pianie i podczas masaży przed spaniem.

To Twoje ubrania, moja Królowo, prasowałam; na moje nie wystarczało już często czasu. To je układałam równo w szafie.

Całymi dniami potrafiłam znosić muzykę, na którą Wasza Wysokość miała ochotę. Nauczyłam się na pamięć wszystkich zwrotek ulubionych utworów mej Pani, by raczyć Cię nimi podczas podróży, gdy zabrakło płyty.

Zamiast oddać się ambitnej lekturze, spędzałam dnie razem z Tobą, o Pani, nad wierszykami Tuwima i Brzechwy.

Zrezygnowałam niemal całkowicie z telewizji, by nie raczyć Cię niedobrymi wiadomościami w porach aktywności Jej Królewskiej Mości.

Mój czas, stał się Twoim czasem i całkowicie został mu podporządkowany. Na kolanach lepiłam dla mojej Pani bałwany z plasteliny, rysowałam tęcze i budowałam garaże z klocków.

Znosiłam Pani humory i dąsy.

Rezygnowałam z atrakcyjnych propozycji towarzyskich.

Nawet gdy śpisz, Królowo, stąpam na palcach, by Cię nie zbudzić.

Tak być dłużej nie może. Nie wiem, czy zauważyłaś, moja Pani, że od pół roku usiłuję służyć jeszcze jednej Królewnie. Możliwe, że umknęło to Pani uwadze, gdyż Królewna Emilia nie jest bardzo wymagająca i pozostawia mi całkiem sporo swobody. Tego z kolei prawie sama nie zauważam, bo moją swobodę kradniesz właśnie Ty, moja Pani.

Ostatnie dni, a w zasadzie wieczory, otworzyły mi oczy, Królowo Aleksandro. Tak być dłużej nie może. Jeżeli jesteś Królowo zadowolona ze standardów mojej dotychczasowej służby, uszanuj proszę fakt, że od teraz nie będziesz już zawsze na pierwszym miejscu. A na pewno nie 24 godziny na dobę.

Spróbujmy wspólnie i na nowo zbudować w miejsce dotychczasowej monarchii absolutnej demokrację. Ustalmy na nowo wzajemne prawa i obowiązki.

Mam trzy postulaty.

Po pierwsze, chciałabym byś nauczyła się bawić beze mnie. Zyskałabym dzięki temu cenny czas na inne rozrywki (czytaj: dla Królewny Emilii).

Po drugie, proszę Cię, abyś uszanowała fakt, że czasem słuchamy innej niż Twoja muzyki.

I w końcu po trzecie, pewnie najtrudniejsze dla Ciebie, a najważniejsze dla mnie, moje usługi względem Ciebie kończą się każdego dnia o godzinie 20. Sytuacja, w której po tym czasie oczekujesz ode mnie dalszej zabawy, jest dla mnie nie do przyjęcia, moja Pani. Jak każdy człowiek, ja też potrzebuję kiedyś odpocząć. Uporczywe łamanie tej niepisanej do tej pory zasady w ostatnich dniach doprowadziło mnie właśnie do wystosowania tego listu.

Proszę o pozytywne ustosunkowanie się do moich próśb.

Z ukłonami,
Tobie (p)oddana,
Matka

Reklamy

One thought on “Jej Wysokość Aleksandra Wielka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s