Tu piszą dzieci – część druga

obrazek Oli

Kiedy przysyłacie nam teksty swoich dzieci tylko utwierdzamy się w przekonaniu, że to był świetny pomysł umieszczać je na blogu. Macie wątpliwości? Przekonajcie się sami 🙂

Grunt to zdrowie

Gabi (2,5 l.) przychodzi do mamy ze swoim lekarskim sprzętem i mówi, że zbada jej szyję. Bada, bada i po chwili mówi z przejęciem: – Nie jest dobrze.

Tata Gabi ćwiczy, a mama szykuje się do wyjścia do sklepu, więc dyktuje jej listę zakupów.
Gabi: – Tata, nie gadaj! Ćwicz!

Jasiu (3,5 l.) jest chory, a nie chce wypić syropu.
Mama: – Jasiu pij, bo inaczej dostaniesz czopek.
Na to jego siostra Ola (1,5 l.): Jasiu! Pij! Bo czopek w pupę!

Emilia (2,5 l.): – Idziesz dziś do pracy?
Tata : – Nie, kiepsko się czuję.
Emilia: – Ubierz się ciepło to jutro pójdziesz do roboty!

Tata chce dogodzić dziecku w chorobie, pomyślał więc o czymś słodkim: – Co byś chciała, żeby lepiej się poczuć?
Emilia: – Kiełbachę!

Jak ty komu, tak on Tobie…

Mama: – Emilka, pomożesz?
Emilia (trzymając lalkę-bobasa): – Nie mogę, mam zajęte ręce.

Emilia: – Mamo, włącz mi piosenkę.
Mama: – Zaraz.
Emilia: – Zaraz to taki mały zarazek.

Tomek (3 l.) poprosił tatę o picie. Po 5 minutach przychodzi i z wyrzutem mówi: – No jakoś nie słyszę, żebyś mi nalewał.

Logika

Emilia ogląda książkę.
Mama: – Jak ktoś trzyma pędzel i farby to co robi?
Emilia: – Farbuje!

Emilia tnie kartki A4.
Mama: – Co robisz?
Emilia: – Wycinam kartki, bo są za długie.

Trwa sezon przebieranych balików, tymczasem szykując się do spania…
Tata: – Umyj ząbki, potem się przebierzesz.
Emilia (2,5 l.) – Za co?

Emilia: – Nie chcę herbatki.
Mama: – To nie jest herbatka, to mięta – suszone liście.
Emilia: – Nie lubię mięty.
Mama: – Dobrze, ja wypiję…
Emilia: – Ja chcę suszone liście!
Mama: – Dobrze. I jak?
Emilia: – Pyszne!

Sezon na muchy w pełni. Rodzice, nie chcąc przyznać się do zabijania owadów, mówią Emilii, że je wyganiają. Emilia opowiada z przejęciem: – Tata wygonił muchę! B U T E M!!!

Mikołaj (6 l.) patrząc na ciężarną mamę jedzącą obiad: – Mamo ! Nie jedz zupy pomidorowej, bo pobrudzisz dzidziusia!

Nauka nie idzie w las…

Tata: – Bądź grzeczna, przecież wczoraj dostałaś prezent od Mikołaja.
Po czym dopowiada, żeby córka nie pomyliła ofiarodawcy z kolegą ze żłobka: – Mikołaja Świętego.
Emilia: – Amen!

Wojna i pokój

Agatka (3 l.) usłyszała, jak babcia śpiewa jej bratu piosenkę „Maszerują chłopcy”.

Agatka woli własną wersję: – Maszerują dziewczyny, maszerują, karabiny błyszczą, różowy strój! A przed nimi choinki salutują…

Mama prosi Tomka (3 l.), żeby włożył „smoczek” ortodontyczny, on nie chce. Przekonuje go, że musi, bo będzie miał krzywe ząbki.
Tomek: – Nie chcę.
Mama: – Tomku, rozumiem, że nie chcesz. Ale jeśli nie będziesz go nosić będziesz miał krzywe ząbki.
Tomek: -Nie, ja nie chcę. Ja nigdy się nie poddam!

Mama: – Mia, dlaczego Marcel płacze? Ugryzłaś go?
Mia (2,5 l.): – Nie.
Mama: -To dlaczego płacze?
Mia: -Ja tylko dałam buzi… Buzi z ząbkami.

Małe przyjemności

Mama: – Tomku, ale nie możesz jeść słodyczy przed obiadem, nie pozwoliłam na to.
Tomek (3 l.): – Mamusiu, ja już sobie sam pozwoliłem.

Nina (2 l.): – Mamo, pokruszę sobie te chrupki do szuflady i będzie mi cudownie.

Gabi (2 l.) siedzi nad talerzem i mruczy pod nosem: – Mmhm… wyśmienite te ogórki!

Gabi się kąpie.
Mama: – Gabi, czas wychodzić.
Gabi: – Ależ mamo, tu jest tak miło. Zostanę jeszcze.

 

 
Oczywiście cały czas możecie przysyłać nam złote myśli Waszych dzieci, trzecia część już w przygotowaniu 🙂 A już niedługo także „Tu pisze Olusia- część piąta” 🙂

infantia.blog@wordpress.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s